Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Codzienna porcja dowcipów - strona 1

wstecz<<  >>dalej

Szedł pijany generał z adiutantem przez las. Cos zaszeleściło w krzakach.
Generał niewiele myśląc strzelił. Adiutant pobiegł zobaczyć co. Po chwili wraca:
- Melduje posłusznie, ze zastrzeliliście zwykłą krowę !
- To nie mogła być zwykła krowa - zwykłe krowy nie wałęsają się po lasach! To musiała być dzika krowa !
Idą dalej. Znowu coś zaszeleściło. Generał strzelił i adiutant poleciał sprawdzić. Wraca:
- Melduje posłusznie, ze zastrzeliliście dziką babę.

Ksiądz podczas mszy w kościele:
- Małżeństwo to tak, jakby dwa okręty spotkały się w porcie.
Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafiłem na okręt wojenny.

Jaka jest różnica między seksem z żoną a seksem z kochanką ?
- Taka jak między świniobiciem a polowaniem.

- Dzieci, co to jest rodzina?
- Jak spotyka sie dwóch panów i stają sie mamusią i tatusiem, i mają dziecko, i są wtedy rodziną!
- Jasiu, kto ci takich głupot naopowiadał???
- Mama
- A jak sie twoja mama nazywa?
- Maciek

Bolek z Lolkiem pojechali do Niemiec na zarobek. Po kilku miesiącach spotykają się na granicy. Bolek przyjechał najnowszym Mercedesem, a Lolek wraca z kilkoma tirami, wyładowanymi po brzegi towarami. Bolek pyta kolegę na czym się tak dorobił, a on na to:
- Miałem przy sobie portret Lenina, wystawiłem go na ulicy i napisałem "Za oplucie marek" i żeby mi ramka nie zgniła to jeszcze bym został.

Rozmawiają dwie kobiety:
- Mój mąż to anioł!
- Mój też nie mężczyzna...

Mały Jasiu z mamą stoi w kolejce do kasy ZOO. Gdy zbliżają się do okienka Jasiu pyta:
- Mamo, mamo, czy to już małpa?
- Nie synku, to jeszcze kasjer.

Żona przygotowując wystawną kolację wysłała męża po ślimaki. Mąż posłusznie poszedł ale po drodze spotkał kumpla i poszedł na piwo. Rano wraca, na progu wysypuje ślimaki, otwiera drzwi i głośno woła:
- No, nareszcie doszliśmy do domu!

Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach malucha zagaduje mężczyzna siedzący obok:
- Przyszedłeś sam?
- Tak, proszę pana.
- Stać cię było na tak drogi bilet?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest twój tata?
- W domu, szuka biletu.

Blondynka nabrała ochoty na obejrzenie jakiegoś dobrego pornograficznego filmu. Poszła do wypożyczalni i wybrała tytuł, który podobał się jej najbardziej. Wraca do domu, włącza wideo, wygodnie rozsiada się na kanapie i nic. Zdenerwowana dzwoni do wypożyczalni.
- Przed chwilą wzięłam od was kasetę i jest zepsuta.
- Proszę mi opisać, co się dzieje.
- Obraz cały czas śnieży i słychać tylko jakieś szumy.
- Proszę podać tytuł filmu.
- "Czyszczenie głowic".

Browarek');

Przychodzi goła baba do lekarza z karabinem w ręce.
- Co pani dolega?
- Naga broń.

- Czy dobrze zarabiasz w swojej fabryce ?
- Jak się potem uda sprzedać ...

andpaj');

Dlaczego świnie w Wąchocku maja na końcach ogonków supełek?
- Żeby się nie mogły przecisnąć między sztachetami płotu...

Co to jest: stoi na stole i świeci?
- Barszcz ukraiński.

Idą dwie, zmęczone, zasapane pchły. Jedna mówi do drugiej:
- idziemy dalej pieszo czy czekamy na psa??

zuzia');

Czym się różni blondynka od żaby? -Żaba kuma-

Andain');

Jasio poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki.
Słucha jak ksiadz czyta wypominki :
"Za duszę Jana, Marcina, Adama, za duszę Teofila, Andrzeja..." Jasiu słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciagnie babcię za rękaw:
"Babciu chodżmy stąd bo on nas wszystkich zadudi"

elpura');

Jaki jest szczyt hamstwa ??
- zaśpiewać babci na urodziny ''''Sto lat''''

Asiulka');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
GotLink.pl