Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Codzienna porcja dowcipów - strona 1

wstecz<<  >>dalej

Zdenerwowana klientka krzyczy do kelnera:
- Co ta mucha robi w moich lodach?!
- Czy ja wiem? Może jeździ na nartach....

W Moskwie gość ogląda prognozę pogody. Informują, że na Syberii są stopniowe mrozy. Facet niedowierza i dzwoni do kolegi z wojska.
- Słuchaj, w tv mówili, że u was straszne mrozy...
- Eee, nie jest tak źle, minus , może ...
- W tv podają że minus !
- Eee, to chyba na dworze...

Na egzaminie na uczelnię o profilu informatycznym pytają się nowego kandydata jakie zna komendy jakiegoś języka programowania.
- Góra, dół, lewo, prawo i fajer...

Napoleon był niski, ale na wszystkich patrzył z góry.

Pani od biologii pyta Jasia:
- Jasiu wymień mi zwierząt mieszkających w Afryce.
Na to Jaś: - małpy i słonie.

Dwóch Rosjan piło wódkę, w pierwszy dzień wypili butelek, w drugi butelek, na trzeci dzień zabrakło im alkoholu i postanowili go poszukać. Pili niedaleko lotniska więc było ono miejscem, od którego zaczęli. Znaleźli tam dwie duże beczki z paliwem lotniczym. Jeden z nich powąchał i mówi do drugiego:
- Ty, stary pachnie jak wódka.
Drugi posmakował i mówi:
- Smakuje jak wódka.
- No to dawaj, rozpijemy.
Wypili dwie beczki i na drugi dzień, jeden Rusek dzwoni do drugiego i pyta:
- Stary byłeś już w kiblu?
- Jeszcze nie, a o co?
- Jak pójdziesz, to złap się czegoś mocno, bo ja z Londynu dzwonię.

Zaniepokojona pielęgniarka pyta się lekarza:
- Panie doktorze, zauważyłam że co dziesiątego noworodka bije pan mocno po głowie. Przecież to może zaszkodzić im na rozum...
- Robię to, bo ciągle słyszę, że w policji brakuje ludzi...

- Jakiego zeza ma córka sołtysa w Wąchocku?
- Takiego że jak płacze, to jej łzy po plecach ciekną!

Przychodzi student na egzamin z geografii. Profesor zadaje mu pierwsze pytanie:
- Proszę mi wskazać na mapie Morze Czarne.
Student milczy. Profesor zadaje drugie, prostsze pytanie:
- No to niech mi Pan wskaże Morze Czerwone.
Student na to:
- Ależ Panie Profesorze, na tej mapie wszystkie morza są niebieskie.

Co Mis Uszatek je na kolacje?
- Pora na dobranoc...

Z okazji Dnia Matki pani zadała dzieciom pracę domową na temat "Matka jest tylko jedna". Następnego dnia dzieci odczytują swoje wypracowania, opisują jakie mamy są dla nich dobre, jak się o nich troszczą, podają liczne przykłady. Wreszcie przyszła kolej na Jasia:
- Wczoraj byli u nas goście. Matka kazała mi iść do kredensu i przynieść dwie butelki wódki. Poszedłem, patrzę i wołam: "Matka, jest tylko jedna! Drugą ktoś wypił!

Paulina');

Jan Zamojski miał wyjść za mąż za Radziwiłłównę i chciał to uprzyjemnić "Odprawą posłów greckich".

Kiedy Eskimos wie, że zima jest naprawdę siarczysta?
- Kiedy mu się psy łamią na zakręcie.

Pewien stary skąpiec mowi do swojej małżonki:
- Kochanie masz takie piekne ręce! Umówmy sie, ze nie bedziemy ich szpecic zadnymi pierscionkami i bransoletkami.

Lyna');

Idzie Jaś z Małgosią przez polankę a w krzakach parka się kocha.
- Co oni robią -pyta Małgosia.
Facet mierzy jej temperaturę -odpowiada Jaś.
Ida dalej, Małgosia mysli i w końcu mówi:
- Może i ty byś mi zmierzył temperaturę?
- No, w końcu, bo juz mi rtęć po nogach cieknie

eliza');

na pustyni wyczerpany turysta pyta Beduina:
- jak dojść do Kairu?
- cały czas prosto , a w czwartek w prawo

tyna');

Na lotnisko przychodzi blondynka. Widząc tłum ludzi, pyta się stojącego obok mężczyzny:
- Co się stało?
- Proszę pani! samolot się rozbił! Zginęło osób.
- O Boże! To na stare będzie milion!. Woła blondynka.

alexandra');

kolega pyta kumpla:
-Czy w tym roku kupiłeś coś pod choinkę?
-Owszem,udalo mi się kupić stojak.

elektro');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
ksiazki | wesele gdańsk | iitv.info/ja-sie-zastrzele | gry online | Wczasy nad morzem w pobierowo | Najlepsze Perfumy tylko w Kokai.pl | Torrent forum | urodzinowe życzenia urodzinowe życzenia | apteka | galeria zdjęc ładne dziewczyny ciekawe zdjecia | Biznes Biznes Biznes | Biznes Biznes Biznes | Biznes Biznes Biznes | rynny rynny materiały budowlane | kantor warszawa skup złota kantor warszawa