Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Codzienna porcja dowcipów - strona 2

wstecz<<  >>dalej

Kierownik pyta swojego pracownika:
- Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny?
- No, nie bardzo...
- A ciepłą wódkę?
- Też nie.
- To po jaką cholerę chce pan urlop w lipcu?

Nauczycielka zwraca się do uczniów:
- Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców!
- To ja mam problem - mówi Jasio - moja mama śpiewa w zespole disco polo!

W nocy żona budzi męża ...
- Kochanie, najdroższy, obudź się! W naszej sypialni piszczy mysz!!!
- I co? Chcesz żebym wstał i naoliwił ją?

W restauracji:
- Wiesz, Józek, życie zaczyna się dopiero po pięćdziesiątce.
- Ty to masz słabą głowę. Dla mnie życie zaczyna się dopiero po pół litrze.

Idzie Masztalski z obitą, siną gębą i taszczy duże walizki. Spotyka przyjaciela:
- Co Ci się stało Masztalski?
- A, teściowa mnie pobiła.
- Jak by mnie tak teściowa pobiła to bym ją chyba poćwiartował!
- A ty myślisz, że co ja tu dźwigam w tych walizach?

Przez wieś jadą wozy cyrkowe. Nagle do uszu jadących cyrkowców dochodzi przeraźliwy wrzask. Na podwórku, obok jednej z chałup jakiś chłop podskakuje w górę na wysokość komina, robi podwójne salto i spada na ziemię. Z jednego z wozów cyrkowych wybiega dyrektor cyrku.
- Panie, widownia będzie zachwycona! Angażuję pana! Za jeden taki skok podczas przedstawienia dostanie pan pięćset złotych!
- Eee, tam... Za pięćset złotych nie będę się co wieczór walił siekierą w nogę.

Wojna wybuchła w nocy z na marca.

Mimo wysiłków służby drogowej - mżawka nie ustawała.

Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jądrem.
- Panie doktorze co mi jest?
Lekarz zbadał go i wydał diagnozę:
- To rak, trzeba jak najszybciej amputować.
Operacja odbyła się, jednak po niedługim czasie ten sam facet przychodzi do lekarza.
- Panie doktorze ja się boje mam sine drugie jądro i członka...
- No tak złośliwa odmiana trzeba natychmiast amputować.
Podobnie jakiś czas po wyjściu ze szpitala ten sam facet zgłasza się do lekarza:
- Panie doktorze, ja mam sine całe podbrzusze
Lekarz zbadał go dokładnie po czym powiedział:
- Mam dla pana dobrą wiadomość, to nie rak to jeansy panu farbują...

Czym rożni się blondynka od żarówki?
- Żarówka ciągnie napięcie, a blondynka na kolanach...

Z płonącego budynku strażak wynosi na ramionach piękna, nagą dziewczynę.
- Dziękuję panu, to był prawdziwy wyczyn!
- Rzeczywiście, nieźle musiałem się namęczyć, żeby nie dopuścić do pani żadnego z moich kolegów!

Do psychologa przychodzi kobieta:
- Niech pan mi pomoże... Mam straszne problemy z ułożeniem sobie poprawnych stosunków z otoczeniem i nawiązywaniu kontaktów z innymi ludźmi...
Nie wiem dlaczego... Pomożesz mi ty stara, łysa pierdoło?

mirex');

Ilu potrzeba biskupów katolickich żeby zmienić żarówkę?
- Żadnego. Biskupi katoliccy niczego nie zmieniają.

Dlaczego kobiety lubią podpaski ze skrzydełkami?
- Bo nawet w te trudne dni lubią mieć namiastkę jakiegoś ptaka między nogami....

Dzwoni jegomość do akademika:
- Czy można z Maryśką?
- Z nimi wszystkimi można.

Czemu Chuck Norris nie ma dzieci?
- Bo Chuck Norris może być tylko jeden.

Spotyka się dwóch kumpli:
- Wiesz, jak piję, to mi potem leci krew z nosa.
- Rozumiem, ja też mam nerwową żonę.

Przychodzi Indianin do wodza i mówi:
- Nasz kolega umiera!
- To połóżcie mu ogórki na oczach.
Dzień drugi:
- Wodzu, on czuje się coraz gorzej...
- To połóżcie mu pomidora na oczy.
Dzień trzeci:
- Wodzu, on jest w stanie krytycznym!
- To połóżcie mu jajka na oczy.
Dzień czwarty:
- Wodzu, on umarł.
- A położyliście mu na oczach jajka?
- Nie, bo sięgnęły tylko do pępka.

Kotka');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
tapety na dwa monitory | romanse | c | 3d | xxxxi-wiek | bezpieczenstwo | hobby | przegladarka-internet | html | marketing | literatura-kobieca | akademickie | astrologia | dreamweaver | warzywa-i-owoce