|
Codzienna porcja dowcipów - strona 336 wstecz<< >>dalejMąż wchodzi do domu, a pod drzwiami stoi żona i mówi: - Mam wiadomości. - Jakie? - pyta ją mąż. - Dobrą i złą... - Zacznijmy od dobrej. - Poduszka powietrzna w twoim samochodzie działa bez zarzutu...
Przychodzi baba do lekarza z okularami założonymi na brzuchu. - Co Pani jest? - spytał lekarz - Ślepa kiszka - odpowiedziała baba.
Jak zająć blondynkę na cały dzień? Zaprowadzić ją do okrągłego pokoju i powiedzieć, żeby usiadła w rogu!
Polak oprowadza Rosjanina po rynku. Rosjanin się pyta: - Szto takoje?. - Marchewka. - Takoje maluczkoje! A u nas takoje balszoje. Idą dalej i Rosjanin się pyta: - Szto takoje? - Ogórek. - Takoje maluczkoje! A u nas takoje balszoje. Idą dalej i Rosjanin pokazując na arbuza się pyta: - Szto takoje? - Agrest.
Nauczycielskie teksty: - Lubię cię dlatego, że zostaniesz jeszcze raz w tej samej klasie.
Wolski przyłożył ucho do ziemi i usłyszał tupot niedźwiedzich kopyt.
Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie. - Co pani jest? - pyta lekarz. - Patrz pan, coś mi się do d... przykleiło - odpowiada żaba.
Małżonek wraca cichaczem, późno do domu. - Która godzina? -pyta zaspana żona. - Dziesiąta - odpowiada mąż. - Tak? Słyszę że właśnie bije pierwsza...? - No przecież zera nie może wybić, kochanie...
Wróżka do klientki: - Mąż panią zdradza. - Ciekawe, ciekawe... a czy nie złożyła pani kart odwrotnie?
Dlaczego blondyna, gdy myje włosy to biega w kółko? - Bo na szamponie pisze "Wash & Go". rafal');
Lud doszedł do władzy po mordzie króla.
Niewolnicy rzymscy byli używani do najcięższych prac, niektórzy jako nauczyciele.
W czasie mgły latarnik wyje na latarni i tym ostrzega okręty.
przychodzi baba do lekarza, a lekarz też... a lekarz jest transwenscytą Adam');
Co to jest: wisi u sufitu i śmierdzi ? - Żarówka firmy OSRAM!
spotyka pajak pająka: - cze, co robisz? - gram w motylki. - skąd masz? - a ściągnąłem sobie z sieci... tyna');
Rozmowa dwóch dyrektorów: -Wiesz, ostatnio kupiłem sobie automatyczną sekretarkę. No mówię Ci, super! Wygląda jak kobieta, i to taka z którą się mężczyźni na plaży oglądają a ile potrafi! -No to pokaż to cudo! To ten go zaprosił do gabinetu. Wchodzi sekretarka, fakt laska że hej! No i pyta czego się napiją. Jeden zażyczył sobie kawy drugi herbaty. No i za chwilę patrzą, a ona nalewa z jednego palca kawę, z drugiego herbatę. (miała wbudowany expres do kawy i herbaty) Dyrektor podyktował jej tekst ta zaraz podłączyła się do drukarki i miał wydruk. Po pewnym czasie zadzwonił telefon no to dyrektor mówi do kumpla: -Wiesz musze odebrać a ty sprawdź co ona jeszcze potrafi. Wyszedł, rozmawia przez telefot, ale po kilku minutach słyszy potworny wrzask. -Rany Julek zapomniałem mu powiedzieć że ona ma w d***e temperówkę do ołówków!!! matrix');
-dla czego blondynka stawia na stole dwie szklanki jedna z wodom i jedna bez? -bo nie wie czy bedzie jej sie chcialo pic czy nie. sama');
|