Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Codzienna porcja dowcipów - strona 4

wstecz<<  >>dalej

Wchodzi blondynka do windy gdzie stoi już mężczyzna
On się pyta:
- Na drugie?
A ona: Katarzyna

Do małego chłopczyka stojącego na rogu ulicy podchodzi policjant i ze zdziwieniem widzi, że chłopiec pali, więc pyta go:
- Chłopczyku, od kiedy ty palisz?
- Od pierwszego stosunku - odpowiada chłopak.
Zdziwienie policjanta przeszło najśmielsze oczekiwania i postanawia jeszcze raz zapytać:
- A kiedy miałeś ten pierwszy stosunek?
Chłopak ze stoickim spokojem odpowiada:
- Nie pamiętam, byłem zalany.

Pamiętnik partyzanta:
- poniedziałek: goniliśmy Niemców po lesie.
- wtorek: Niemcy gonili nas po lesie.
- środa: goniliśmy Niemców po lesie.
- czwartek: Niemcy gonili nas po lesie.
- piątek: goniliśmy Niemców po lesie.
- sobota: Niemcy gonili nas po lesie.
- niedziela: gajowy wyrzucił nas wszystkich z lasu!

Wędkarz skarży się prezesowi spółdzielni mieszkaniowej:
- Mieszkanie, które otrzymałem jest tak małe, że nawet nie mogę z kolegami porozmawiać o rybach!

Browarek');

Nauczycielskie teksty:
- Na moim stanowisku sam postawiłbyś sobie pałę.

Pewne małżeństwo ma "ciche dni".
Wieczorem mąż pisze do żony: "Stara, obudź mnie o piątej".
Nazajutrz mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę: "Stary wstawaj, już piąta!".

"Strzelił z półobrotu niczym kowboj na prerii."

Andrzej Zydorowicz, TVP

Maxim');

"Na szczęście Wisła to nie tylko Polki."

Jerzy Wicherek, Przegląd Sportowy

Maxim');

Młodzi małżonkowie umówili się, że seks będą uprawiać tylko w tych dniach tygodnia, które w swojej nazwie mają literę "r". Budzą się rano..
- Jaki dziś mamy dzień, kochanie? - pyta on.
- Niedzierla...

Co dziś będzie na obiad? - pyta żołnierz kucharza.
- Jeszcze nie wiem.
- Obiad ma być za pół godziny, a ty nie wiesz co ugotować?!
- Bo my nazwy nadajemy dopiero wtedy, gdy potrawy są już gotowe.

- Dlaczego w Wąchocku sołtys orze pole w kółko?
- Bo kupił sobie konia z cyrku.

Pani od historii pyta Jasia:
- Wymień mi jakiś konflikt.
A Jaś:
- Wojna w łóżku - mama kontra tata.

Przychodzi do lekarza matka z synkiem, który ma wysypkę alergiczna. Lekarz usiłuje dociec przyczyny tego uczulenia:
- Może ta wysypka jest po winogronach?
- Nie!
- A może po bananach?
- Nie!
- A może po jajkach?
- Nie, tylko po rękach i po nogach!

Mama dała Jasiowi ostatnie złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze tygodnie) i mówi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół. Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe złotych. kupił misia i pędzi do domu.
Matka na to:
- Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiasst idź i sprzedaj tego misia. Jasiek bez namysłu poszedł opchnąc misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Odczep się chłopcze.
- Bo będę krzyczał.
- Masz pięcdziesiąt złotych i bądź cicho.
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kupę kasy. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i wszystkie pieniądze kładzie na stole.
Mama do chłopca:
- Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast idź się wyspowiadac!
- Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie misia.
- Zjeżdzaj, nie mam już kasy.

Nadia');

Dyrekto wiezienia ustawia przed soba trzech skazancow i mowi do pierwszego:
- Jak wysoko skaczesz?
- Na jeden metr.
- Dac mu jeden bochenek chleba.
Dochodzi do drugiego i pyta:
- Jak wysoko skaczesz?
- Na dwa metry.
- Dac mu dwa bochenki chleba.
Podchodzi do trzeciego i pyta:
- A ty, jak wysoko skaczesz?
- Na trzy metry.
- Dac mu lancuch i kule do nogi, bo jeszcze mur przeskoczy.

warga');

Góral wyjechał do USA gdzie obrabował bank. Po czym siedzi w parku i liczy kasę. Podchodzi do niego policjant i zaczyna wypytywać go po angielsku. W końcu pokazuje na plakietkę z napisem "POLICE", na co góral:
- Ja se som police...

mąz wraca do domu z wygrana na loterii i mowi do żony:
-pakuj sie!!
-ale gdzie jedziemy?-pyta zona. mąz ponownie:
-pakuj sie!!
-no ale gdzie jedziemy?
-pakuj sie i wyp*erdalaj!!!!!

Basiula');

Mamo dzis na lekcji pan od matematki pochwalil mnie!!!
- to bardzo ladnie a za co?
- po powiedzialem ze wszyscy jestesmy idiotami a ja najwiekszym...

maadziaa');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
GotLink.pl