Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Codzienna porcja dowcipów - strona 66

wstecz<<  >>dalej

- Czym rózni się Małysz, od blondynki?
- Blondynkę można przelecieć, a Małysza nie.

Jaś bawi się na podwórku z młodszym od siebie Krzysiem.
W pewnym momencie pyta:
- Pobawimy się w zoo?
- A jaka to zabawa? - dopytuje się malec.
- Bardzo prosta i przyjemna. Ja będę udawał małpę, a ty przyniesiesz mi z domu kilka bananów!

Jasiu jaka to część mowy "małpa"?
- Jest to czas przeszły od rzeczownika człowiek.

Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, żona mnie ciągle zdradza, a mnie rogi nie rosną.
- Panie, to tylko przenośnia - mówi lekarz.
- Uff, a już myślałem, że mam czegoś niedobór...

- Panie Masztalski, ma pan upomnienie, bo śpi pan w godzinach urzędowania.
- Tak, kierowniku, ale śnią mi się tylko sprawy służbowe.

Wysoki rangą policjant wzywa dwóch podwładnych. Pierwszemu wręcza złote i mówi:
- Masz tu pieniądze, idź kupić jakiś dobry samochód, zatankuj benzynę, a resztę możesz wziąć dla siebie. A ty - zwraca się do drugiego - idź do domu i sprawdź, czy cię tam nie ma.
Policjanci salutują i wychodzą z gabinetu.
- Zwariował! - mówi pierwszy. Każe mi robić zakupy, jakby nie wiedział, że dziś dzień świąteczny!
- Kompletny idiota! - przytakuje drugi. - Każe mi iść do domu, jakby nie miał telefonu i nie mógł sam sprawdzić!

Browarek');

Ze szkolnego dzienniczka:
- Wysłany po kredę przyniósł ślimaka.

Masztalski wraca z pracy i biegnie do telewizora.
- Jaki wynik - pyta żonę.
- :.
- A kto wygrywa?
- Jak to kto? Ci co strzelili więcej bramek.

"Mający odpowiedni kilometraż w nogach Radosław Michalski."

Tomasz Lapiński

Maxim');

Teściowa do zięcia:
- Wiesz Kaziu, psuje mi się telewizor. Za nowy nawet życie bym oddała.
Na to zięć wyrażnie podekscytowany:
- To kupię mamie dwa.

Jaś poszedł z rodzicami na imieniny do cioci. Po godzinie siedzenia przy stole solenizantka zachęca go:
- Jasiu, może jeszcze ciasteczko?
- Nie, dziękuję ciociu, ale mam już pełny brzuch.
- To może weźmiesz sobie jabłuszko do kieszeni?
- Kieszenie też mam już pełne...

Dwóch policjantów idzie z aresztowanymi do lekarza.
Lekarz pyta pierwszego aresztowanego:
- Jak się pan nazywa?
- Wiesław Maj.
- A pan? - zwraca się do drugiego.
- Zygmunt Maj.
- A wy, co? - lekarz pyta policjantów.
- Policjanci z Majami.

mirex');

Czym sie różni rozebrana blondynka od rozebranego roweru?
- Na rozebranej blondynce można pojeżdzić!

denisek');

TYLKO chuck norris wie kiedy skończy sie moda na sukces ...

hanusia');

- Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie się rozwieść z ta Gaździna, przecież żyjecie razem już lat, w czym Wam ona zawiniłaś
Gazda na to odpowiada:
- A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada.
Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła:
- Głupoty, Gazdo, gadacie! Całej wsi odpowiada, a Wam nie!

Chuck Norris wie co z tą Polską.

W gabinecie lekarskim mama mówi do córki:
- Małgosiu stań prosto, żeby pan doktor mógł zobaczyć jaka jesteś krzywa.

mpenar');

Lekcja geografii:
Nauczyciel pyta dziewczyny:,,Jaka rzeka płynie przez Kraków?"
Po dłuższym zastanowieniu ta odpowiada:,,Nil?":D
PS-dziewczyna w III gimnazjum...Nie chcial postawic jej jedynki wiec zadal najprostsze z możliwych pytań...które okazało sie najtrudniejszym:D:D

sabina');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
GotLink.pl